Trzy schody w górę, dwa schody w dół, tajemne przejście, wąski korytarz, w górę wieży, maleńkimi drzwiczkami na prawo, kamienna komnata – witajcie w jednym z najbardziej bajkowych i najbardziej nawiedzonym zarazem zamku Szkocji.
Glamis (wym. Glahms), położony w samym centrum ogromnych ogrodów, ze swoją potężną, wielokształtną i nieregularną bryłą różowego piaskowca, wieżami, wieżyczkami, blankami i kominamu, ukazuje nam się na długo nim dotrzemy do jego głównego wejścia.
Początki zamku sięgają XIV wieku, gdy pagórkowate tereny doliny Strathmore mieszczące niewielki królewski dworek myśliwski, nadane zostały rodzinie Lyon przez Roberta II. Potomkowie Lyonsów stali się Earlami Glamis, Kinghorne i Strathmore i przez całe wieki dobudowywali i przebudowali pierwotną, niezbyt okazałą bryłę.
W XVI wieku zamek został pozbawiony wsparcia króla w wyniku nieprzychylności wobec małżeństwa między szóstym lordem Glamis i siostrą hrabiego Angusa, którego podejrzewano o zdradę. Po śmierci męża, lady Glamis oskarżono o czary, uwięziono, a gdy oślepła – spalono na stosie przed edynburskim zamkiem.
Dzisiejszy wygląd zamek zawdzięcza głównie hrabiemu Kinghorne, Patrykowi, który w XVIII wieku znacznie go przebudował, choć i jeszcze w następnym stuleciu wprowadzono liczne zmiany.
Glamis to zamek nieporównywalny z żadnym innym europejskim – pełen tajemniczych przejść, zejść i wejść – z drzwiami w miejscach, których nie dostrzegacie, z komnatami, których się nie spodziewacie, z sekretami, którym niedowierzacie i historią, która budzi podziw.
Glamis znany jest jako jeden z tzw. Great Houses of Scotland. To tutaj dzieciństwo spędziła nieżyjąca już Królowa Matka i tutaj urodziła ona księżniczkę Małgorzatę – siostrę obecnej królowej Wielkiej Brytanii.
Swym wyglądem Glamis przypomina nieco bajkowe zamki nad Loarą. Legendy i mity wokół niego krążące nie są jednak bynajmniej idylliczne... Opowieści o Gray Lady – tej samej, której ciało spalono w Edynburgu, a której duch ukazuje się w zamkowej kaplicy - turyści często skarżą się w tym miejscu na duszności, a kobiety nierzadko mdleją czując podmuchy zimna – zawsze w tym samym miejscu, w lewym rogu; historia hrabiego Beardie, który po suto zakrapianej nocy, przegrał swoją duszę w karty z diabłem, a ten zamurował go we wnątrzu niewielkiej komnaty - z zewnątrz zamku wyraźnie widać okno, którego nie ma jednak wewnątrz – ukryte jest gdzieś pod grubymi murami.
Choć nie cały zamek udostępniony jest do zwiedzania, to, co można zobaczyć jest jak najbardziej niezwykłe - królewskie wnętrza pełne dzieł sztuki i arystokratycznego smaku, ogromny wiktoriański pokój jadalny ze nakrytym stołem czekającym na wyrafinowanych gości, XV-wieczna kamienna krypta, w której murach ukryta jest wspomniana ‘sekretna komnata’, XVII-wieczny Drawing Room – symbol elegancji tamtych czasów – pełen obrazów, najlepszej klasy mebli i kryjący z boku maleńki pokoik, w którym, panowie (!) pudrowali sobie twarze, gdy w czasie wielogodzinnych spotkań towarzyskich mieli zamiar utrzymywać wygląd nienaganny.
Każdy z pewnością zechce także zobaczyć słynną kaplicę – jedną z niewielu tak pięknych prywatnych miejsc zadumy arystokracji w Europie, jak i królewskie apartamenty, po których ponad 100 lat temu biegała boso mała Królowa Matka.
Gdyby tego wszystkiego było mało, dodam, że jedną z komnat zamku unieśmiertelnił sam Shakespeare czyniąc ją areną zbrodni - zabójstwa króla Duncana przez Makbeta...
Dla zwiedzających udostępniono także ogromne tereny przyzamkowych ogrodów – kilometry dywanów żonkili wczesną wiosną i miliony kwitnących kwiatów rododendronów i azalii latem, bogactwo tzw. Włoskiego Ogrodu, rzędy drzew wzdłuż alei prowadzącej do zamku, góry złotoczerwonych liści zrzucanych z nich jesienią i pędzonych aż do stóp zamku tworzą nastrój niespotykany przez cały rok.
Po obejrzeniu zamku warto także udać się na na spacer do leżącej w jego pobliżu wioski Glamis. Składają się na nią rzędy XVIII-wiecznych, niezwykle urokliwych budynków.
Zaloguj się, aby dodać miejsce do Ulubionych lub dodać własny komentarz.
Jeśli chcesz dodać własne zdjęcia obiektu kliknij przycisk 'Dodaj zdjęcia' znajdujący się powyżej.